18 lat

Pociąg (2016)

Mam dosyć tekstu, który tworzę. Uwielbiam pisać, ale jestem zmęczony, więc odkładam tablet i zaczynam się gapić przez okno, za którym przesuwają się kolejne pola. Widzę łany zboża i ludzi, drzewa, jakieś maszyny, wszystko skąpane w złotym słońcu, tak bliskie i dalekie zarazem.

Romans (2016)

Patrzę się teraz tępo przez okno, za którym przesuwają się kolejne pola. Widzę łany zboża i traktorzystów, drzewa, kombajny, wszystko tak bliskie i dalekie zarazem.

Wielu traktuje takie rzeczy z pogardą, że niby nienowoczesne są, ale mnie przypomina się wtedy Polska, gdzie czułem tę wspaniałą woń nagrzanej czarnej gleby, nieprzyjemne kłucie pędów roślin i żądlenie owadów na gołych i brudnych nogach, gorące kamyczki, cykanie pasikoników i woń kiepskiego oleju zmieszanego z ropą w starych pordzewiałych maszynach, a wszystko w spiekocie.

Dłon i koń v2 (2016)

Umysł ludzki jest jednak niesamowity i dlatego po wielu latach mogę dokładnie opowiedzieć jak wyglądała ta chwila, gdy po raz pierwszy przeczytałem doniesienia z CERN. Wtedy nie przywiązywałem do niej żadnej wagi i zapomniałem o niej na lata, ale później wszystko wróciło niczym animacja, którą mogę dowolnie przesuwać klatkę po klatce w przód i tył i oglądać tyle razy ile dusza zapragnie.

Ubogaceni (2015)

Biegł, a ONI za nim. Nie miał już tchu i wyglądało na to, że go dogonią. F...

Tu się urodził, tu wychował, tyle razy stąd „po raz ostatni” wyjeżdżał i tyle samo „po raz ostatni” wracał. Kochał to miejsce, ale problem w tym, że nie było już jego. Kuźwa!

Kiedyś tylko Stadion Dziesięciolecia, Marywilska i Wólka Kosowska, a teraz?

To są podróże... (2015)

Siedzę i patrzę na słoiczek, który znalazł się tu nie wiadomo skąd. Obudził we mnie mgliste wspomnienia i wydobył to co było uśpione tak wiele lat.

Przypomina mi się teraz stara kanapa, lampka z żarówką co tak mocno męczyła mój wzrok i telewizor, na którym widać klasyka:

„Kosmos. Ostateczna granica...”

Dłoń i koń (2015)

Pamiętam i zawsze będę pamiętał jak pierwszy raz przeczytałem doniesienia z CERN.

Wtedy nie przywiązywałem do tego wagi mimo że kiedyś kochałem Fizykę, owszem, jacyś jajogłowi bali się tego co się stanie jak się uruchomi coś tam z czymś tam i coś inne się dokona, ale ja byłem młody i miałem ważniejsze problemy, a dokładniej mówiąc myślałem którego Samsunga kupić albo do której laski uderzać.

Małgośka (2015)

„...żeby nie było niczego..."
Krzysztof Kononowicz

 

***

 

Windy. Małe ciasne pudełka. Woziły ludzi, widziały powłóczyste spojrzenia, niejeden wzwód i niejedną kłótnię. Pudełka, gdzie ludzie się kochali, leżeli w pijackiej malignie albo rzygali. Pamiątka dekadenckich czasów, które chyba nie wrócą...

Subscribe to RSS - 18 lat