Polski blog

droga

Szukać odpowiedzi,
z dozą świadomości,
jak dużo gawiedzi,
żyć w samodzielności,

równość wywyższając,
ideały każdej też osoby,
za wzór tak stawiając,
by nie było żałoby,

działać ekologicznie,
z każdą normą młodą,
wciąż tak ekonomicznie,
łączyć z natury urodą,

czyny swe włączając,
z szacowaniem skutków,
postęp wprowadzając,
z korzyścią dla ludków,

a Ty którą drogę wolisz ?

w marcu

W marcu jak w garncu niestety,
życie wywija różne balety,

dużo gadania i spoglądania,
ciągle podchody, ciche knowania,
wycofywanie się i fochanie,
czasem udane misterne działanie,

chęci przykryte odmiennym stanem,
mowa, jakby się było baranem,

i tak się wszystko powoli kręci,
i los też drwi wciąż, miesza i nęci,
a wystarczyłyby ze dwa słowa,
by skończyła się każda rozmowa,

i zaczęło coś nowego i odmiennego...

Jedyne.... (2)

Jedyne co mam to marzenie
i upadki, wzloty, szczęścia tchnienie
i emocje, instynktu działanie
i ryzyka kalkulowanie

i rozkoszne czasem zmęczenia
i chwile dłuższego wytchnienia
i humorek co często gości
i łatanie rzeczywistości

i niezależności cenienie
i podświadomości walczenie
i muskułów pokazywanie
i słabostek przezwyciężanie

i wybaczenie za złe rzeczy
i coś czemu wielu nie przeczy
i czasami też skrupulatność
i do spożycia wciąż przydatność

i jak żyć ?

Razem

Gdy jest pierwsze i drugie lewo
i wszędzie stoi ściana i drzewo,
drogę bezczelnie tak osłaniając,
na ludzi tak często wpadając,

pistolety też źle oznaczone
i wciąż leją paliwo chrzczone,
po którym nie daje się jechać,
naprawdę nie ma co się uśmiechać,

w pracy szef gada niestety,
chce raporty lub inne bzdety,
liczby wredne ciała też dają,
wszyscy zaś wciąż na nas nadają,

i coś tam ględzą o technice,
lepiej pokazać uśmiech i lice,
przecież nic się jeszcze nie pali,
moda sama zaś nie nachwali,

a wokół przecież tyle promocji,

Jedyne....

Jedyne co mam to marzenie,
i przykazań moc i spojrzenie,
i reakcje gotowe na akcje,
i postawę na te sytuacje,

i wiedzę i pomyślne sprawy,
i zdanie jakie są zabawy,
i rozkosz piękna smakowania,
i śmiechu z leniem mieszania,

i podzielność i planowanie,
i słabość i rymów składanie,
i fantastyczne wręcz wrzechświaty,
i minimalizm przebogaty,

i żarty drobne i leżenie,
i kaganka ciągłe niesienie,
i wiarę w człeka innego,
i wdzięczność za mnie drobnego,

i jak żyć ?

Igrzyska...

Kolejne Igrzyska Śmierci są rozpoczęte,
karty rozdane, zaś srebrniki już wzięte,
rozrywka zaś przez to tylko lepsza będzie,
że trybutów na ochotnika więcej wszędzie,

bratnia pomoc również została uchwalona,
na bank potrzebującym będzie udzielona,
wierzmy tym co prowadzą do wolności cudu,
nikt na pewno nie skrzywdzi żadnego ludu,

wszyscyśmy tak tolerancyjną rodziną,
na pewno potrzeby nikogo nie zginą,
krzewmy zasady postępowego świata,
niechaj utrwalone będą na długie lata,

Misja

Serial o Anny talencie niebanalnym,
dziś piękny film o państwie totalitarnym,
gdzie dzieci łamią zepsute serca twarde,
kochają, wspierają, nie są za grosz harde,

jeśli taka jest misja, to ja jestem za,
dobrze, że nie wyszła komercji cenzura,
oby dawało to niektórym do myślenia,
by zaczęli w końcu bronić istnienia,

szczególnie że teraz niepewny czas gości
i mogą cierpieć tu i tam ludzie prości,
ale nie należy się też na zapas smucić,
bo wszystko ku dobremu może się zwrócić....

wiosna

Białe światło nawiedza mnie,
jeszcze niczym nieskalane,
I przepełniają znowu mnie,
nadziei ścieżki nieprzebrane,

i noce bywają inne,
wypełnione marzeniami,
budzą się myśli niewinne,
z mocno pięknymi snami,

choć widzę znajomych dawnych,
to widać jakby na dłoni,
jak w schematach wystawnych,
zakonserwowani są oni,

i utnę to co nic nie wnosi,
bo dość braku wzajemności,
niech życie pełnię przynosi,
nie tylko czyjeś radości,

wiosna....

Stara bida

Nic nie mogę, kiepska jestem,
źle jest z każdym moim gestem,
stara bieda mnie dotyka,
kredyt z żalu wciąż przytyka,

wygląd mój niestety taki,
że sens trwania mam nijaki,
kość lub sadło nazbyt czuję,
w myśli piękno zaś widuję,

gdy ktoś prawi komplementy,
ma być z góry wciąż przeklęty,
każdy brałby mnie nieczule,
nikt zaś nie zechce mnie w ogóle,

nigdy siebie nie wychylam,
w ciszy za mądrzejszych tyram,
po co kusić jakieś licho,
w życiu zawsze siedzę cicho,

Tsunami

Kim jest dla zięciowej jej własny zięć ?
Ile to jest dwa podzielone przez pięć ?
Czym jest monotlenek diwodoru ?
Jaki jest wzór do liczenia oporu ?

Czy Lądek Zdrój jak Londyn istnieje ?
Gdzie i jak mech na drzewie widnieje ?
Czy Ziemia kręci się wokół Słońca ?
Dlaczego to wierzba jest płacząca ?

Jaka bywa kolejność działania ?
Ile kości nasza skóra zasłania ?
Czy iloraz nam mnożenie firmuje ?
Czy bit tylko osiem bajtów zajmuje ?

Pages

Subscribe to RSS - Polski blog