Polski blog

Startujemy (2)

Pomyślałem, że się jednak nic strasznego nie stanie,
jak na stronie mojej zacznę wierszy publikowanie.
Tak pomyślałem i tak dzisiaj w końcu zrobiłem,
nową kategorię "wiersz" tutaj utworzyłem.
Żeby twórczość zobaczyć, trzeba w nią w menu kliknąć,
inaczej dużej części na stronie głównej można uniknąć...
Jest też nowy długi utwór dzisiaj światu pokazany,
po długim łykendzie obserwacji opublikowany...

Wulkan

Czy pora lanczu czy kolacji spożywanie, czas dobry jest to na rymowanie. Tym razem o wulkanie będzie, bo słychać o nim teraz wszędzie :)

Minęła w Polsce żałoba narodowa,
Aż tu widoczna jest katastrofa nowa.
Vulcanus islandzki pyłem nam dmucha,
Europa pomału zaczyna padać bez ducha.
Rządy nad sytuacją się zastanawiają
Ino tutaj nic same niestety nie wskórają.
Czekać trzeba do samego końca,
Kiedy rozwieje się chmura dławiąca.

Boleć i stracić musi człek duży i mały,
Lecz żywot ludzki niestety jest taki cały.
Od pewnych rzeczy nigdy nie uciekniemy,

Piekiełko

Tak mnie przy lunchu przyszła myśl niespodziewanie, żeby zrobić to poniższe tygodnia podsumowanie...

Lampka

Smutne to wydarzenie i wzbudziło we mnie wiele różnych refleksji. Małą częścią z nich postanowiłem się podzielić zapalając tę symboliczną lampkę przedstawioną niżej...

Trzecia Ona

Wielką sympatię do Ciebie czuję,
niejedną bowiem dobrą radę od Ciebie widuję.
Wiem, że ostatnio się przeprowadziłaś,
Czy na nowym miejscu dobre gniazdko uwiłaś ?

Druga Ona

Dobra z Ciebie kobieta, lecz zbyt zapracowana,
Czy naprawdę musisz tak tyrać od rana do rana ?
Czy te mieszkania i wspaniałe samochody
rekompensują z praca związane niewygody ?
Może lepiej poznać jakiegoś miłego faceta
dzięki któremu poznasz smak słowa ...... ?

Dziwny ten świat...

Gdyby jakaś mądra i piękna kobieta znak dała,
toby mnie pewnie od razu dostała.
Niestety żadna z nich nie robi tego,
każda ma serce skradzione przez coś innego.
Czasem jest to miłość nieodgadniona,
częściej jednak zwykła mamona.
Czy będzie jeszcze moment taki,
że amor pokaże mi swe tajemne znaki?

Z okolicy

Może i dużo doświadczyłaś
i u chłopaków zobaczyłaś.
Może i masz cerę ziemistą i niedoskonałą
ale doprawdy jak patrzę na Ciebie całą
dreszcz mnie przeszywa niespodzianie
i niejeden włosek na mym ciele stanie.
Widzę u Ciebie demona nieokiełznanego,
chęć przeżycia wrażenia ekstremalnego.
To mnie mocno pociąga, nęci, korci i kusi,
czy pójdziesz do mnie od swej mamusi ?

Ona...

Gdy Ciebie w pobliżu widuję,
jedno wspomnienie przywołuję.
Gdy przy radosnym składaniu życzenia wigilijnego
nie wstydziłaś się dotknąć lica mego niedzisiejszego.
Gest zwykły, normalny, na pewno już zapomniany,
lecz dla mnie był wtedy tak mocno niespodziewany.
Z wdzięcznością będę to wspominać dlatego,
że nikt inny nie miał ochoty zrobić wtedy tego.
Jest też inne, jak żeś na czarno ubrana kiedyś się pokazała,
spojrzenie kotki, gdyś opiętą pierś do przodu dumnie wypinała.
W talii szerokim błyszczącym paskiem byłaś przepasana,
przez co pierś podwójnie była widoczna i wyeksponowana.

Wielki Piątek

Kiedy ją zobaczyłem,
od razu się zauroczyłem.
Do dziś nie wiem dlaczego
i czemu wracam do wspomnienia tego.
Nigdy nie usłyszałem, jaki głos miała
i jak się ta piękna niewiasta zwała.
Gdy mą uwagę zauważyła,
w ogóle się nie speszyła.
Wpierw stała przede mną z ukosa,
widziałem tylko kosmyki jej pięknego włosa.
Zalotnie je tylko dłonią poprawiała
ni to ukradniem o mnie się opierała.
Później kolejka nas rozdzieliła,
a wtedy przez chwilę mnie nie kusiła.
Potem stanąłem w pobliżu, oczy swe napawałem,
aż w końcu wielkiej radości się doczekałem.

Pages

Subscribe to RSS - Polski blog