Polski

Ta, która wiedziała co myślę...

Niedawno byłem podobnież gadułą,
a dziś mi wszystko koło nosa lata,
nie obchodzi mnie opinia ze świata,
mogę być nawet dla was niezgułą,

lecz dzisiaj rola dawno narzucona,
wrogów wybicie oraz brutalne życie,
ta szorstkość, piany bicie i picie,
jest dziś do jutra chyba porzucona,

i koło nosa mi konsekwencje latają,
jakie skutki pisaniny tej wnet czekają...
gdy opowiem historię kolejną i starą,
gdzie dwoje nigdy nie było nawet parą,

Pierwsza miłość ?

Jej oczy we mnie wpatrzone,
jej usta wciąż nienasycone,
jej piersi, które twardniały,
jej łono i ciała świat cały,
jej ręce po mnie błądzące,
jej nogi dotyku mocno łaknące,
jej uczucie, co ją trawiło,
co ją jak kacem dniem żywiło,

tyle lat od tego upłynęło,
ale to nigdy tam nie minęło,
na zawsze będzie w pamięci,
na zawsze wspomnienie kręci,

Wczoraj i dziś

Zapach kartek tak rzadko czytanych,
dniami nocami z szaf niewyjmowanych,
Obrazki jakby z innej rzeczywistości,
uczucie dotknięcia wielkiej mądrości,
bycia z duszkami dawnej świetności,
gdzie umysł i sztuka wciąż gości,
Czas gdy liczyły się wpierw ideały,
gdy dzieci robić ze sobą coś miały,
gdy nie gapiły się w ekranik mały,
gdzie kloaka i śmietnik świata cały,
Gdy pomysły były w wysokiej cenie,
gdy myśli nie burzyło podniecenie,
gdy nikt nie bał się eksperymentować,
nawet gdy miał ręką lub nogą żałować,

Katedra czy bazar, korpo czy anarchia ? Czyli trochę o Windows, Linuxie, ale również Tizenie i Firefox OS.... (2013)

Historia znana od lat - jedni piszą oprogramowanie robiąc z tego swoje główne źródło utrzymania, inni robią z tego tzw. bazar lub wręcz religię... jedni wymagają (stałych lub jednorazowych) opłat, a inni rozdają to co napisali dosłownie za darmo... jedni wszystko patentują, inni się tym dzielą....

Od wielu lat trwa dyskusja o tym, która metoda jest lepsza i przynosi więcej korzyści. Dlaczego o tym wspominam ? Przez kilka ostatnich dni dało się zauważyć tu i tam informacje o poście w serwisie Hacker News dotyczącym jakości kodu tworzonego w firmie Microsoft (np.

Numery telefoniczne w Polsce (2013)

Kiedyś pisałem o własnym narzędziu "Rachunek telefoniczny" na Androida

W tak zwanym międzyczasie zmierzyłem się z problemem dotyczącym ustalenia, gdzie przynależy jeden konkretny numer telefonu. Podaję w związku z tym kilka linków:

Znów temat drogowy...czyli można legalnie oślepiać, kwiatki wynikające z Ustawy o kierujących, nowe opisy aplikacji i zgłoszenie do konkursu (2013)

Wpierw cytat z Auto Świata: "do 19.1.2013 w procesie szkolenia i egzaminowania kierowców panowała fikcja na wszystkich poziomach. Prawo o ruchu drogowym jest napisane chaotycznie i niezrozumiale, ośrodki szkolenia kierowców udawały, że uczą przepisów, a testy przedstawiane kandydatom na egzaminach tylko markowały sprawdzanie wiedzy. Po 19.1 bez zmian pozostały: bubel pod tytułem "Prawo o ruchu drogowym" oraz dramatycznie niski poziom nauczania w większości ośrodków szkolenia (...) Szkoda też, że w Sejmie nie ma dziś ludzi mogących ogarnąć i napisać od nowa "Prawo o ruchu drogowym".

Dlaczego dajemy się tak wrabiać ? (2013)

Czytam ostatniego "Chipa" i zainteresowało mnie kilka tekstów...które wskazują, że ludzie jednak zaczynają myślec bardziej refleksyjnie.

Dziś posłużę się analogiami. Wielu z nas ma swój samochód - często mały, ciasny, ale jest on własny.

„Jestem złodziejem i jestem z tego dumny” ? (2013)

Patrzę na tekst http://www.spidersweb.pl/2013/02/jestem-zlodziejem-i-jestem-z-tego-dumny.html i mam dużooo refleksji...

Przede wszystkim 7 przykazanie mowi jasno "nie kradnij" i tu NIE MA wątpliwości, podobnie nie ma wątpliwości, że z patologiami TRZEBA walczyć. Dodatkowo nie chcę nikogo wybielać, ale też jednak TRZEBA zwrócić uwagę na tło problemu i o tym chciałbym powiedzieć kilka słów (dotyczyć to będzie i oprogramowania i tzw. "kultury").

O pisaniu systemów słów kilka... (2013)

Symbian odszedł do krainy wiecznych programów, a z nim pojawily się wspomnienia (http://www.spidersweb.pl/2013/01/najwazniejsze-w-tygodniu-koniec-symbiana-a-my-wspominamy-nasze-z-nim-historie.html)... Pamiętam czasy Nokii 7650, 3650 (to ta z okrągłą klawiaturą, którą sympatycznie można było używać zamiast pilota do TV z uwagi na wbudowaną podczerwień), miło wspominam możliwość instalacji gier, programów...

Po co ta cała informatyzacja czyli m.in. o zniesieniu Sądów w Polsce... (2013)

Po co stworzono komputery ? Cóż za niemądre pytanie - w celu przetwarzania danych...a złośliwi dodają, że w celu rozwiązania problemów, których nie było, gdy nie było komputerów.

Pytanie jest dosyć zasadne i naszło mnie po przeczytaniu Wykopu http://www.wykop.pl/link/1388475/informatyzacja-po-polsku-to-totalna-porazka/

A dlaczego ? Znacie stronę http://dziennikustaw.gov.pl ?

Pages

Subscribe to RSS - Polski