wiosna

Białe światło nawiedza mnie,
jeszcze niczym nieskalane,
I przepełniają znowu mnie,
nadziei ścieżki nieprzebrane,

i noce bywają inne,
wypełnione marzeniami,
budzą się myśli niewinne,
z mocno pięknymi snami,

choć widzę znajomych dawnych,
to widać jakby na dłoni,
jak w schematach wystawnych,
zakonserwowani są oni,

i utnę to co nic nie wnosi,
bo dość braku wzajemności,
niech życie pełnię przynosi,
nie tylko czyjeś radości,

wiosna....