300h czuwania w telefonie ? (2013)



300 h czasu czuwania ? 400 h ? 600 h ?

Przymuszony do wypoczynku z chusteczkami u boku postanowiłem sprawdzić, czy warunki laboratoryjne można odtworzyć w rzeczywistości (i przy okazji w ogóle zmniejszyć zużycie prądu). Padło na S4 mini i9192 Duos Samsunga i żeby nie było zbyt łatwo chciałem to zrobić na stockowym ROMie/kernelu bez roota.

Dla tego modelu dla WCDMA podawane jest właśnie 300 h.

Chociaż wygląda to trochę jak lizanie cukierków przez szybę, to wpierw do kosza poszły wszystkie elementy zużywające energię:

  • widgety (zostały usunięte z ekranu startowego)
  • kolorowe animowane tło (zostało zastąpione czarnym jednolitym kolorem z uwagi na to, że ekran Super Amoled zużywa wtedy mniej energii): Ustawienia -> Wyświetlacz -> Tapeta
  • wygaszacz ekranu: Ustawienia -> Wyświetlacz -> Wygaszacz ekranu
  • druga karta SIM (obecnie jest używana tylko wtedy gdy jest potrzebna): Ustawienia -> Moje urządzenie -> Menedżer kart SIM -> SIM2
  • transmisja danych: Ustawienia -> Moje urządzenie -> Menedżer kart SIM -> Sieć do obsługi danych (w takim trybie zamiast MMS będą dostarczane powiadomienia w formie SMS)
  • WCDMA dla pierwszej karty SIM: Ustawienia -> Połączenia -> Więcej sieci -> Sieci komórkowe -> Tryb pracy sieci -> Tylko GSM
  • inteligentny ekran: Ustawienia -> Moje urządzenie -> Inteligenty ekran
  • wsparcie dla różnych gestów: Ustawienia -> Moje urządzenie -> Ruchy i gesty
  • podświetlenie klawiszy pod ekranem: Ustawienia -> Moje urządzenie -> Wyświetlacz -> Podświetl. klawiszy dot.
  • synchronizacja z kontem Google: Ustawienie -> Konta -> Google
  • GPS i lokalizacja: Ustawienia -> Więcej -> Usługi lokalizacji, Ustawienia -> Konta -> Google -> Ustawienia lokalizacji, Ustawienia Google -> lokalizacja
  • Wifi: Ustawienia -> Połączenia -> Wifi
  • Bluetooth: Ustawienia -> Połączenia -> Bluetooth

Równocześnie ekran jest wygaszany tak szybko jak to możliwe (Ustawienia -> Moje urządzenie -> Wyświetlacz -> Wygaszenie ekranu) i jest wygaszany w trakcie połączenia (Ustawienia -> Moje urządzenie -> Połączenie -> Wyłącz ekran podczas poł.), pozostawiłem również włączone opcje oszczędzania energii w Ustawienia -> Tryb oszczędzania energii, nie mogłem jednakże zrezygnować z funkcji automatycznego dostosowywania jasności (Ustawienia -> Moje urządzenie -> Wyświetlacz -> Jasność)

Następnie zabrałem się za opcje w Google Play (wyłączyłem autoaktualizację i powiadomienia o zmianach, podobnie w Samsung Hub) i wyłączyłem część nieużywanych aplikacji (po wejściu do Ustawienia -> Więcej -> Menedżer aplikacji klikałem na aplikację i wybierałem Wyłącz).

Dodatkowo w opcji używanego routera Wifi zostawiłem tylko pasmo 5 Ghz (na 2,5 Ghz telefon łączył się w standardzie "g" zamiast "n", co ostatecznie potwierdziłem SpeedTestem i co wydłużało pobieranie danych).

Wyłączyłem także np. opcję zliczania ilości danych w Avaście. Teraz po restarcie urządzenia i ręcznym "ubiciu" procesów "ELM Agent", "Aktualizacja oprogramowania" i "Usługi Google" w Ustawienia -> Więcej -> Menedżer aplikacji -> Uruchomione mogę zobaczyć:

I co mi teraz pokazuje aplikacja "Wakelock Detector" ? Ano po wyłączeniu ekranu telefon przechodzi mi w tzw. Deep sleep":

i po nocy (orientacyjnie 6 - 8 h) mam "zjedzone" jakieś ok. 2% baterii. Da się ? Da się. Czy te wszystkie operacje są normalne ? Nie są. Dlaczego ? Telefon z pudełka nie powinien mieć masy uaktualniaczy i "zamulaczy", a te niestety stały się obecnie normą, pewnym remedium mogłoby być również użycie Androida 4.4.x zamiast 4.2.2 (m.in. z uwagi na ART), ale tam z kolei został usunięty moduł do kontroli uprawnień obecny np. w Androidzie 4.3 i 4.4.x dla S4 mini pojawi się "kiedyś" (i nie ma pewności, jakich "wrażeń" dostarczy jego implementacja).

Mówiąc inaczej - chociaż w przypadku i9192 istnieją podejrzenia o błędny hardware (polecam wątek "Hell untraceable wakelocks on i9192"), to problemem obecnie jest software i dążenia korporacji, aby dane często i gęsto synchronizować... Czyli nic nowego w sumie i szkoda, że często jedynym sposobem obrony Androidowców jest root lub Cyanogen, które też miewają swoje skutki uboczne (ale to już osobny temat)...