LTE to, LTE tamto... (2013)



LTE to, LTE tamto, LTE kawę zaparzy, LTE wyprowadzi psa na spacer, LTE rozwiąże wszystkie problemy... Taki wniosek można mieć od kilku dni obserwując m.in. to jak reklamuje się Play.

Mają oni oczywiście co świętować - zaczynają bowiem obsługiwać komercyjnie kolejną sieć (działającą właśnie w technologii LTE).

Jest w tym pewna korzyść również dla ich użytkowników - np. w ofertach karcianych za cenę 30 PLN kaucji (+ dodatkowych kwot przedłużających ważność konta na połączenia wychodzące) mogą oni sobie transferować praktycznie dowolną ilość danych o ile znajdą się w zasięgu tej "nowej" sieci (operator podaje w regulaminie, że do 200 GB transferu prędkość nie jest limitowana; zaś ponad tę ilość danych limit prędkości to max. 2 Mb/s/348 kb/s). Przykład: Play Online na Kartę lub Red Bull na kartę.

Czy jednak jest REALNIE co świętować ? Tak i nie.

Dlaczego tak ?

(Przynajmniej na papierze ;)) zwiększyła się konkurencja na rynku i mamy widoczny pewien rozwój technologiczny w Polsce.

Do tego do końca 2014 (prawie) za darmo można nie mieć limitu na dane (Red Bull).

Dlaczego nie ?

Dawno temu zrobiłem sobie rozpiskę technologii i częstotliwości w PL. Tłok w eterze właśnie się powiększył i nie jest to zbyt dobre i nie chodzi już nawet o tzw. smog elektromagnetyczny, ale o coś innego - w przypadku Play telefony i urządzenia będą się przełączać między sieciami 4 operatorów (Play, Plus, Orange, T-Mobile) co za pewne nie przysłuży się zużyciu baterii (nie oszukujmy się), braku zakłóceń, itp. (oczywiście można częściowo wymusić ręczny wybór sieci, ale to z kolei nie jest zbyt wygodne)...

Pójdźmy dalej - co z tego, że Internet w Play jest w LTE skoro realnie daje ok. 15 Mb/s (wiem, wiem, że od czegoś trzeba zacząć, ale spokojnie możnaby użyć sieci 3.9 generacji...)

I wreszcie - terminale do LTE dopiero są mocno dopracowywane, na przykładzie S4 mini (robiłem recenzję różnych wariantów we wrześniu):

  • producent nie chwali się obecnością VoLTE (a przynajmniej mam duży problem ze znalezieniem info na ten temat) czyli trzeba przyjąć, że połączenie głosowe do osoby korzystającej z LTE będzie zestawiane do kilku sekund i np. wiązać się może z przerwaniem transmisji danych i większym zużyciem baterii
  • warianty obsługujące różne typy sieci LTE (może nieistotne, ale...) były/są przez Samsunga dopiero zapowiadane

Smutny wniosek

Mam wrażenie, że wprowadzanie LTE w Polsce trochę przypomina Inspiro, Pendolino czy DreamLinery - ma być bardzo nowocześnie, ale niekoniecznie działać.

Da to oczywiście z czasem pewne korzyści, ale obecnie....dalej warto rozważać zakup Dual-SIMa, który obsłuży również Areo2 (prędkość tam jest bowiem niska, ale to działa i nie trzeba przepłacać za Internet szczególnie gdy jeszcze nie ma tam captchy i jest on często używany, ale pozostaje dodatkiem do "porządnego" łącza kablowego)

I niestety przy takim podejściu problemem może być dalej zestawienie zwykłego połączenia głosowego....

PS. Wygląda to trochę jak "rewolucja" Orange polegająca na wprowadzeniu Neo do 10 Mb/s i do 20 Mb/s (trochę użytkowników narzekało, że polegała ona na realnym OBNIŻANIU prędkości - operator ustawia dolną granicę tzw. widełek synchronizacji na 1 Mb/s tam gdzie wcześniej było to 2, 6, 10 lub 20 Mb/s minus bodajże 10% czy 20%)