To już jest koniec...

I kolejny raz czas coś skończyć,
wziąć swe zabawki i się wyłączyć,
miło było i się już dużo wyjaśniło,
w praktyce zakończyło i wypaliło,

niedługo króciutkie podziękowanie,
do innej rzeczywistości wracanie,

a najlepsze są dwie prawdy takie,
że post może da komentarze jakie,
i ten kto coś o mnie wie do tego,
będzie myśleć coś niż ja innego.