Zapomniana sztuka ?

Żywa czerwona suknia założona na spotkanie,
białego stanika pod białą bluzeczką skrywanie,
stringi rysujące się pod spódnicy ciemną tkaniną,
widziane znad rurek, gdy siedzą z niewinną miną,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

Godzinami nocne zwierzanie się oraz rozmowy,
płomienne o planach swych mowy i przemowy,
które nie kończą się niczym tylko rozstaniem,
a później ciągłym do stanu tego powracaniem,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

bioderek, nereczek albo pępuszka odkrywanie,
roweczka z przodu słodziutkiego eksponowanie,
nóżki z długimi błyszczącymi kozakami suwane,
szpileczki z czerwoniutką podeszwą kołysane,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

o swojej gotowości do miłosnej aktywności,
wspominanie zbliżeń dawnych ekspresyjności,
pazurkami czerwonymi delikatne chwalenie,
przy masażu powolnym subtelne mruczenie,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

włosów przypadkiem wokoło odgarnianie,
usteczek malutkich ślicznych podkreślanie,
uśmiech ciągły przez telefon przekazywany,
słówka o mistrzu dźwięk cichutko szeptany,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

szeroki czarniutki paseczek nad bioderkami,
trzepotanie swoimi podkreślonymi rzęskami,
zapraszanie do mieszkania samego regularne,
uciekanie wtedy, lecz spojrzenie też unikalne,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

o istnieniu koronek lub satyny przypominanie,
delikatne zapachów oraz słów komponowanie,
psucie bez przyczyny, wyzywane komplementy,
fochy, żale, kwaśne miny, zazdrości momenty,
czy to dziś już cokolwiek znaczy ?
czy człek na zabawę tylko paczy ?

Szerokie są takiej sztuki uwodzenia możliwości,
u wielu brak jednak bywa aż takiej subtelności,
ale jak ktoś mocny bywa w swym charakterze,
i jak masę krytyczną u drugiego dużą zbierze,
to można mieć nagrodę bardzo dużą,
i minuty i dni i noce już się nie dłużą...

Ciężkie to w świecie prymityzimu i nihilizmu,
niewolnictwa i marazmu i korporacjonizmu,
ale jak ktoś mocny bywa w swym charakterze,
jak trzeźwo masę krytyczną u drugiego zbierze,
to może dostać nagrodę bardzo dużą,
i minuty i dni i noce już się nie dłużą...