"Jakość" wujka Google wersja 2.0... (2013)


Artykuł w wersji 1.0 został opublikowany w serwisie Spider's Web

Znacie http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1987032 ?

Pewnie nie, i ja wcześniej nie znałem. W skrócie - wygląda na to, że sposób implementacji wirtualnej maszyny Javy (Dalvika) w Androidzie zawiera pewien bug, który może być związany z używaniem /dev/random zamiast /dev/urandom (po szczegóły odsyłam do wątku na xda oraz do zgłoszenia błędu w repozytorium androidowym https://code.google.com/p/android/issues/detail?id=42265, temat pojawił się również na wykopie). Po poprawieniu tego urządzenie staje się znacznie bardziej responsywne.

Tyle teorii, w praktyce dużo użytkowników poprawki potwierdza pewien znaczny wzrost prędkości, choć niekoniecznie jest to 90%.

I teraz dochodzimy do 3 ważnych kwestii:

  1. poprawka wymaga praw administratora utożsamianych przez niektórych z piractwem (skoro użytkownik "zrootował" telefon, to jego użytkownik jest na pewno wstrętnym piratem, który tylko kradnie aplikacje).
  2. nie wiadomo, czy poprawka zostanie w ogóle udostępniona lwiej części urządzeń (może kiedyś...)
  3. przygotowanie poprawki mogło nie być możliwe bez "otwartości" platformy

Do tego wczoraj sobie przeczytałem, jak to użytkownicy nie są zainteresowani, jaką platformę wspiera urządzenie i czy można tam coś uaktualnić lub zmienić: "Kupując w sklepie lub częściej przy podpisywaniu umowy u operatora, człowiek (ten taki zwykly normalny szary człowiek) wkłada karte sim (a często robi to za niego konsultant), wkłada baterie i po chwili cieszy się swoim telefonem. Nawet pewnie nie wie, że to "fachowo" to jest już smartphone, a nie telefon, a tym bardziej nie wie (a jak wie to i tak go to nie rusza) jaki to tam ma system. Więc jak działa mu telefon dobrze, i to dostarczony prosto od producenta danego telefonu to po co mam coś mu zmieniać, zamieniać wgrywać inny system. "A w ogóle co to jest system. Telefon to telefon. Włączam i wyświetlają się ikony" - tak odpowie spora część kupujących telefon. A jak dojdą jeszcze pytania o gwarancje - czy stracę czy nie stracę to tym bardziej szary człowiek, który może nawet i coś usłyszy o ubuntu phone OS i nawet może się zainteresuje co to i jak to wgrać to dochodząc do etapu niepewności co z gwarancją da sobie siana."

Co z tego wszystkiego wynika ? Dawno, dawno temu pisałem o problemach platformy - http://www.mwiacek.com/www/?q=node/178. Od tamtego czasu nic się nie zmieniło, równocześnie podobnych różnych poprawek na xda-developers w tzw. międzyczasie było dużo - używanie ext4, zmiany ustawień kernela, itp.

I tak sobie myślę, jak tu mocno widać, jak producenci mają użytkowników w tzw. głębokim poważaniu. Przeciętny człowiek ma wmówione, że na telefon nie wgrywa się oprogramowania (bo zakupił coś z Androidem i tak mu powiedziano) i że wgrywanie nowego oprogramowania to piractwo. Powoduje to, że:

  1. na telefonie przeciętnego użytkownika jest wiele dziur
  2. wyrzuca się dobry sprzęt do kosza
  3. przeciętny użytkownik zraża się do niektórych skądinąd ciekawych rozwiązań (bo ma np. starą wersję ze znanymi bugami)

Dokładnie odwrotne podejście reprezentuje Apple - przeciętny człowiek z produktem Apple w wielu wypadkach robi upgrade, bo jest prosto, łatwo i przyjemnie i wręcz zachęca się go tego. I owszem - czasem farba gdzieś odpadnie albo budzik nie obudzi, ale wiecie już dlaczego ludzie tak lubią produkty tej firmy ?

Inna sprawa, że są tam inne problemy - np. większe zamknięcie API na SMS lub SAR istotnie większy z wersji na wersję (http://www.apple.com/legal/rfexposure/)

Spójrzmy teraz na topowe rozwiązania "androidowe" i porównajmy z tym, co jest "przestarzałe". Ot taki Galaxy S III w porównaniu do Galaxy S (chodzi mi główne o zmiany sprzętowe):

  • polska "trójka" obsługuje HSDPA do 21 Mbps ("jedynka" do 7,2 Mbps) i dodatkowo wspiera HDSPA na 850 Mhz - nie widać różnicy u takich operatorów jak Play
  • "trójka" ma większy wyświetlacz i wymiary (co może być jednak wadą a nie zaletą)
  • "trójka" ma więcej RAM, więcej rdzeni CPU i inną kartę graficzną
  • "trójka" wymaga mniejszej karty SIM (nie uważam tego za zaletę)
  • "trójka" ma NFC
  • "trójka" ma lepsze kamery
  • "trójka" wspiera więcej urządzeń USB (ale "jedynka" też by mogła - http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=1450298)
  • "trójka" ma wifi działające w 5 Ghz

Jest postęp ? Jest i to spory. Może niekoniecznie dobry (większy rozmiar telefonu, mniejsza karta SIM), ale jest.

Podobnych jak w "trójce" wnętrzności trudno szukać w innych urządzeniach z 4 calowym wyświetlaczem. Czyli producent mówi - nie dam wam nowszej wersji, a ze starą radźcie sobie sami.

Dalej uważacie, że wszystko jest OK i że nie jest to patologia ? Uważałbym z zbyt mocnym pisaniem w stylu "Android jest super, ale winni są źli piraci". Patologie są, ale są stworzone przez producentów. To oni spowodowali, że ludzie niechętnie podchodzą do nowych technologii, niechętnie kupują i oni spowodowali, że dane użytkowników są tak często w niebezpieczeństwie. To należy napiętnować...

PS. nie mogę się powstrzymać, żeby nie napisać o tym, co aż się prosi, żeby napisać - "stagnacja" platformy x86 to podobnie wina producentów, w tym głównego czyli Microsoft. Windows ma znane od lat te same problemy. I co ? I nic. Do tego ekrany x86 są duże (to nie 7 cali tabletu) i naturalnym jest ustawianie wszystkiego w 3D (np. okna jedno pod drugim). Nie byłoby problemu z Metro, gdyby na desktopie aplikacje Metro uruchamiały się w oknach i gdyby kafle można było traktować jak widgety znane z Visty i 7. 8 byłaby przyjęta entuzjastycznie, gdyby rzeczywiście była prosta, łatwa i przyjemna ALBO rozwiązywała podstawowe bolączki platformy. A ona na starych problemach (głównie) dodaje nowe.

Add new comment

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.
CAPTCHA
This question is for testing whether or not you are a human visitor and to prevent automated spam submissions.
Image CAPTCHA
Enter the characters shown in the image.