Mac Mini, Windows 8, ... (ewolucja część 2) (2012)

"Windows 8 ma małe wymagania sprzętowe i pracę na nim pociągnie nawet nie najnowszy sprzęt."

"Z przyjemnością oddajemy w ręce naszych klientów GALAXY S III mini z rewolucyjnym wzornictwem, intuicyjną obsługą oraz inteligencją zamkniętą w bardziej kompaktowej obudowie."

Takich przykładów mógłbym znaleźć wiele - wszystko jest teraz inteligentne, rewolucyjne, niewiarygodne (oczywiście w opinii firm to tworzących lub sprzedających). Marketingowcy posuwają się zresztą do wszystkiego co możliwe - ot ostatnio pojawiają się już reklamy z płonącą Ziemią i datą 21.12.2012.

A jak wygląda rzeczywistość ? A choćby tak: "Na koniec ciekawostka zza Oceanu: w Stanach Zjednoczonych tuż przed premierą Windowsa 8 przeprowadzone zostało badanie na próbce 1200 dorosłych. 52% ankietowanych nie miało pojęcia o tym, że wychodzi nowy system Microsoftu. Z tych, którzy byli tego świadomi, 61% nie było zainteresowanych kupnem nowego systemu lub urządzenia z nim. Tylko 35% z tych, którzy o „ósemce” słyszeli, uważa, że będzie on lepszy od poprzednich. Ciekawe jak jest w Polsce… "

No właśnie - na rynku od dosyć dawna brakuje rewolucji. O ile kiedyś zmiana Windows na nowszy miał sens (np. 95 wprowadzały 32-bity, XP to była jednak większa stabilność rodem z NT, itd.), o tyle teraz czym może przyciągnąć Windows 8 ?

Pokracznym interfejsem i aplikacjami wyświetlanymi na cały ekranie ? (gdzie celowo jest umieszczone tylko kilka elementów, co dodatkowo wygląda dziwnie na monitorach "dwadzieścia parę" cali)

Dotykiem ? (przepraszam, ale nie spieszy mi się do tego, aby mieć szklany monitor i widzieć na nim swoje linie papilarne)

Większą stabilnością ? (przecież to dalej NT ze swoim zaletami i wadami)

Podobnie jest ze smartfonami - czy nowe telefony to rewolucja i przepaść jak między monochromatyczną Nokią 3310 i Nokia 7610 (była taka z Symbianem) czy tylko kolejny numerek wersji Androida i brak definitywnego rozwiązania problemów tej platformy ? Skoro mówimy o nowościach, to rewolucją mogłoby być połączenie "wnętrzności" Galaxy S III z ekranem 4 cali i LTE (i np. wodoszczelną obudową)

O Applu nie wspominam - do starszych wersji również można wgrać iOS 6, a iPhone 5 wprowadził karty nanoSIM...które ciągle nie są mocno rozpowszechnione.

Wydaje się, że obecna wymiana i zakup sprzętu IT to w większości efekt naturalnego zużycia czy "śmierci" technologicznej. Ot, jak z moim starym modemem ADSL - nie działał w trybie ADSL2+ i trzeba go było wymienić. Częściowo jest to niestety sztucznie wymuszane - np. dodanie IPv6 w większości to kwestia firmwaru, ale przecież lepiej wypuścić nowy model routera, modemu, itp.

Nie twierdzę oczywiście, że nie ma postępu (widać to na przykładzie CPU - http://pclab.pl/art51473.html), niemniej jednak zysk z częstej wymiany nie jest niestety rekompensowany kosztami i niewiele osób/firm się na to decyduje.

Należy zwrócić uwagę niestety na jedno zjawisko - w pogoni za "nowoczesnością" wiele firm zapomina o podstawach wiedzy inżynierskiej i stąd coraz częściej widać po prostu buble (bo jak nazwać rozwiązanie, które z obecnej przestrzeni 32 GB realnie zostawia użytkownikowi 20 GB ?)

Co do przyszłych technologii: na monitory np. OLED chyba pozostaje jeszcze trochę poczekać, może wcześniej doczekamy się np. pamięci memrystorowych ?

Ciekawe byłoby dostać sprzęt nie mający rozróżnionej pamięci RAM i dyskowej wraz z monitorem, który nie męczyłby oczu (z uwagi na brak podświetlenia)...Sprzęt, w którym zastosowano by wreszcie pełną separację sterowników, procesów i co tam jeszcze trzeba (technologia mikrojąder lub lepsza) po to, aby podłączenie urządzenia X nie powodowało zawieszenia się całości, a co najwyżej info "sorry, but..."

Właśnie apropo takiego sprzętu - mam (nie)przyjemność testować ostatnio Maca Mini pewnej znanej firmy chlubiącej się tym, że dostarcza luksus. I co mogę powiedzieć ?

Dosyć mocno przemyślana koncepcja - zrezygnowano bez skrupułów z rzeczy, które realnie mogą być niepotrzebne (np. złącze analogowe VGA), dano możliwość wymiany "aż" pamięci RAM (przełożenie dysku nie jest już przewidziane), ale też nie budzi zbytniego zaufania dół obudowy (mam wrażenie, że po położeniu czegoś ciężkiego możnaby uszkodzić jakiś komponent elektroniczny chroniony jedynie przez plastikową giętką zaślepkę).

Sprzęt zbliża się koncepcją do ideału - działa, jest cichy (układ chłodzenia jest mocno przemyślany), nie ma zbyt dużych przywieszek, ale ma kilka felerów. I tak po kolei - nie udało mi się go odpalić bez podłączonego monitora (nawet jak łączę się tylko zdalnie, na czas startu muszę mieć monitor), nie ma nośnika z backupem systemu/wersją instalacyjną, dźwięk to tania zintegrowana karta (możnaby pomyśleć, że powinno być tutaj coś klasy SB), brak opcji do ustawienia DPI, nie mam takich opcji do ustawiania kolorów/gammy/itp. jak w Windows, updaty Apple czasem wymagają magicznych kroków (tak było z Safari 6.0.2)

Ogólnie - 4+, chciałbym widzieć podobne dopracowanie w przypadku PC.

Update 5.11: monitor i klawiatura są potrzebne na starcie do tego, aby wpisać hasło FileVault (nie da się tego zrobić zdalnie, co poniekąd może ewentualnie mieć własne uzasadnienie)