"Auto Świat" 44/2012 (2012)

Czytam właśnie sobie artykuł o punktach i mandatach...i mam pewne wątpliwości (duże odpowiednim kolorem). Ale po kolei:

  • "niestosowanie się przez prowadzącego pojazd do sygnałów dawanych przez osobę kierującą ruchem" wg AŚ, wg Rozporządzeń "Niestosowanie się do sygnałów i poleceń podawanych przez osoby uprawnione do kierowania ruchem drogowym" - niby to samo, ale...
  • "wjazd na skrzyżowanie na czerwonym świetle" wg AŚ, "Niestosowanie się do sygnałów świetlnych przez kierującego pojazdem wjeżdżającego za sygnalizator, kiedy jest to zabronione" i "niezastosowanie się do sygnałów świetlnych" wg Rozporządzeń - niby to samo, ale ustawodawca chyba określa to szerzej...
  • "spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym przez osobę znajdującą się w stanie po spożyciu alkoholu" - 10 pkt wg AŚ, czy jest to "Popełnienie przestępstwa drogowego" czy jak ? bo jest też "Spowodowanie innego niż kolizja zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym" za 6 pkt
  • "niekorzystanie z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy" - 100 PLN i 4 pkt wg AŚ, "Naruszenie obowiązku używania pasów bezpieczeństwa przez kierującego pojazdem" i 2 pkt według ustawodawcy
  • "przewożenie pojazdem pasażerów niekorzystających z pasów bezpieczeństwa" - 100 PLN i 1 pkt wg AŚ, powiedziałbym, że jest to "Przewożenie pasażerów niezgodnie z przepisami o korzystaniu z pasów bezpieczeństwa lub używaniu hełmów ochronnych" i 4 pkt karne
  • "zablokowanie skrzyżowania, jeśli nie ma możliwości jego opuszczenia" wg AŚ, "Naruszenie przez kierującego zakazu wjeżdżania na skrzyżowanie, jeśli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy" wg ustawodawcy - teoretycznie można wyobrazić sobie sytuację, gdy ktoś formalnie wjeźdża na skrzyżowanie (formalnie - według przepisów) nie mając możliwości zjazdu, ale nie blokuje go; czyli wg mnie opis AŚ to pewien podzbiór tego co przewidział ustawodawca
  • "zablokowanie przejazdu kolejowego, jeśli nie ma możliwości jego opuszczenia" wg AŚ, "Naruszenie zakazu wjeżdżania na przejazd, jeśli po jego drugiej stronie nie ma miejsca do kontynuowania jazdy" - sytuacja jak ze skrzyżowaniem (punkt wcześniej)
  • "nieustąpienie pierwszeństwa autobusowi, tramwajowi lub trolejbusowi na obszarze zabudowanym" wg AŚ (za 200 PLN), podczas gdy ustawodawca pisze "Uniemożliwienie włączenia się do ruchu autobusowi (trolejbusowi) sygnalizującemu zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię z oznaczonego przystanku na obszarze zabudowanym" (tramwaju to ja tam nie widzę, jest za to np. "Nieustąpienie miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi szynowemu przez kierującego pojazdem", ale ten jakby dotyczy czego innego i jest za 250 PLN)
  • "przewóz osób w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie..." wg AŚ, podczas gdy ustawodawca pisze "Przewóz osób pojazdem nieprzeznaczonym lub nieprzystosowanym do tego celu bądź w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określonych w dowodzie rejestracyjnym pojazdu albo wynikających z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu niepodlegającego rejestracji" - niby to samo, ale...
  • kara za przekroczenie prędkości do 10 km/h to "do 50 PLN i 1 pkt" wg AŚ, podczas gdy ostatnia nowelizacja "punktów" mówi, że za przekroczenie do 10 km/h nie ma w ogóle punktów (nie ma bowiem takiej kary)
  • "Korzystanie podczas jazdy z telefonu wymagające trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku przez kierującego pojazdem" według ustawodawcy, AŚ zamienił słuchawkę lub mikrofon na "urządzenie" - powiedzmy, że można dopuścić ;)

Mogę zrozumieć, że częściowo jest to element większego trendu pod tytułem "należy przedstawiać wszystko jak przedszkolakom", ale może nie przesadzajmy - Microsoft zrobił to naprawdę dobitnie w ostatnich dniach prezentując na desktopach Windows cofający x86 do jakiegoś 1985 ;)

Inna sprawa, że może to wynikać w małej części z tego, iż polskie prawe jest delikatnie mówiąc niedobre (o czym wspominałem w tekście "Wersja 9 "Przepisów drogowych", Taryfikator mandatów (wydanie XI) + inne nonsensy drogowe (2012)" pokazując m.in. błędy w publikacjach używanych przez stróżów prawa). Podobnie wzory znaków to chyba własność prywatna...i może summa summarum każda interpretacja ma jakiś sens (bo skoro prawo nie jest precyzyjne, to...).

OK, to wszystko się zgadza, ja też nie mam 30 lat studiów prawniczych i ktoś mógłby powiedzieć, że się w sumie czepiam...ale z drugiej strony dziennikarze powinni chyba być precyzyjni aż do bólu...

PS. AŚ generalnie stara się trzymać poziom robiąc masę dobrej roboty np. przez krytykę "światłych" pomysłów Pani Bublewicz, mam nadzieję, że opisywany przeze mnie artykuł to wypadek przy pracy i że może jakieś sprostowanie się pojawi (a przynajmniej polemika z moim spostrzeżeniami - Redakcję powiadomiłem przez FaceBooka i może dostanę jakąś odpowiedź, co nie zdarzyło się jeszcze w przypadku maila). Zresztą, żeby nie było, że uważam się za nieomylnego - tak nie jest, co pokazuje przykład P-21 (podałem w kilku miejscach "Powierzchnia wyłączona z ruchu" zamiast "Powierzchnia wyłączona").

PS2. Na deser linki z sekcji "aplikacje do pobrania na smartfona", gdzie pierwszy link nazwany jest "najnowszy taryfikator mandatów i punktów karnych", a prowadzi do artykułu mówiącego tylko o punktach karnych, gdzie co najwyżej można sobie pobrać PDFa. I nawet nie nawiązuję do tego, że nie ma tam linku do "Przepisów drogowych", ale wychodzi na to, że PDF = aplikacja.