marcin's blog

Co wy robicie....

Rozwijać, plany robić, kolonizować,
plantować, konsumować, urbanizować,

i tak poprzez pokolenia niezliczone,
dotyka ziemi i niebo nieskończone,
przemarsz ku wszystkiego niszczeniu,
trend ku porządku natury zmienieniu,
i cięty jest las na paliwa do palenia,
trute powietrze wymagane do istnienia,

i mówimy, że postęp ciągły wyrabiamy,
że lepiej jest, że sens głęboki mamy,
i pracują wszyscy, by normę wyrobić,
słupki były ładne, aby plany zrobić,

....

Smutek, szał oraz oczy radosne,
wyrafinowanie i uciechy proste,
Racji niewyżyte przeszukiwanie,
delikatne wiedzy przekazywanie,

Członki niewymyte, oczy czarne,
myśli skryte, dźwięki wulgarne,
Marzenia oraz uczucia skrywane,
duma, uprzedzenia przemieszane,

...

To, co w swoim wnętrzu krzyczymy,
gesty, chęci i pragnienia ukryte,
wszystko co myślimy oraz widzimy,
jak uczucia maskami są przykryte,

to jak w pracy się ciągle kajamy,
i co robić ludziom czasem dajemy,
jak politykę tam wciąż uprawiamy,
nawet gdy przez to tak chorujemy,

Dwoje dumnych...

Jedna chwila w parku stracona,
gdzie siedzi długo i on i ona,
gdzie nic się wtedy nie stało,
bo i wiele temu przeszkadzało,

ona właśnie chłopaka straciła,
on widzi jak w dal zerka miła,
on czuje niewidzialną barierę,
widzi wykrzywioną z bólu cerę,

i czeka w swojej cierpliwości,
że radość, nie smutek zagości,
że ona uciacha historię starą,
zostawi wspomnienia za kotarą,

O dorosłości...

Dziś trzy słowa rzeknę o dorosłości,
słówko to bowiem na ustach mi gości,
i teraz myślę mocno cóż ono oznacza,
o co naprawdę przyzwolenie wyznacza,

czy dorosły to ten co mocno kradnie,
nie daje się przyłapać jak popadnie,
kasę zbiera, po trupach się lansuje,
pluje wszędzie albo się narkotyzuje,

Wczoraj i dziś

Zapach kartek tak rzadko czytanych,
dniami nocami z szaf niewyjmowanych,
Obrazki jakby z innej rzeczywistości,
uczucie dotknięcia wielkiej mądrości,
bycia z duszkami dawnej świetności,
gdzie umysł i sztuka wciąż gości,
Czas gdy liczyły się wpierw ideały,
gdy dzieci robić ze sobą coś miały,
gdy nie gapiły się w ekranik mały,
gdzie kloaka i śmietnik świata cały,
Gdy pomysły były w wysokiej cenie,
gdy myśli nie burzyło podniecenie,
gdy nikt nie bał się eksperymentować,
nawet gdy miał ręką lub nogą żałować,

Pierwsza miłość ?

Jej oczy we mnie wpatrzone,
jej usta wciąż nienasycone,
jej piersi, które twardniały,
jej łono i ciała świat cały,
jej ręce po mnie błądzące,
jej nogi dotyku mocno łaknące,
jej uczucie, co ją trawiło,
co ją jak kacem dniem żywiło,

tyle lat od tego upłynęło,
ale to nigdy tam nie minęło,
na zawsze będzie w pamięci,
na zawsze wspomnienie kręci,

Ta, która wiedziała co myślę...

Niedawno byłem podobnież gadułą,
a dziś mi wszystko koło nosa lata,
nie obchodzi mnie opinia ze świata,
mogę być nawet dla was niezgułą,

lecz dzisiaj rola dawno narzucona,
wrogów wybicie oraz brutalne życie,
ta szorstkość, piany bicie i picie,
jest dziś do jutra chyba porzucona,

i koło nosa mi konsekwencje latają,
jakie skutki pisaniny tej wnet czekają...
gdy opowiem historię kolejną i starą,
gdzie dwoje nigdy nie było nawet parą,

What is HTML5 ? (2013)

http://www.w3.org/community/webed/wiki/HTML/Specifications shows, that current version of HTML is 4.01 and version 5 is in draft only...but in the same time everybody is proving compliance with it. Big fun...that we're all using beta version of something and we're happy from it :)

Katedra czy bazar, korpo czy anarchia ? Czyli trochę o Windows, Linuxie, ale również Tizenie i Firefox OS.... (2013)

Historia znana od lat - jedni piszą oprogramowanie robiąc z tego swoje główne źródło utrzymania, inni robią z tego tzw. bazar lub wręcz religię... jedni wymagają (stałych lub jednorazowych) opłat, a inni rozdają to co napisali dosłownie za darmo... jedni wszystko patentują, inni się tym dzielą....

Od wielu lat trwa dyskusja o tym, która metoda jest lepsza i przynosi więcej korzyści. Dlaczego o tym wspominam ? Przez kilka ostatnich dni dało się zauważyć tu i tam informacje o poście w serwisie Hacker News dotyczącym jakości kodu tworzonego w firmie Microsoft (np.

Pages

Subscribe to RSS - marcin's blog